dreamstimemaximum_51624298
Odkryj żywy język – podróżuj, ucz się i pracuj
Listopad 8, 2016
Pokaż wszystkie

Dlaczego optymizm jest tak ważny podczas nauki języka obcego?

dreamstimemaximum_3379556

Przypomnij sobie, kiedy ostatnio uczyłeś/aś się czegokolwiek, co dobrze udało ci się przyswoić i czegoś, co pomimo twoich wysiłków nie mogło ułożyć się właściwie w twojej pamięci. Kluczem do zrozumienia niemal wszystkich mechanizmów rządzących naszym mózgiem jest oczywiście biologia, jednak ona nie łatwo poddaje się próbom wpłynięcia na jej rytm. Co innego psychologia. Skoro zwykła tabletka witaminowa może, jako placebo sprawić, że stan pacjenta się poprawi, to i odpowiednie nastawienie i nastrój również mogą mieć wpływ na twoje możliwości poznawcze.

Człowiek jest jak dziecko

Jako społeczeństwo szczycimy się możliwościami technicznymi i naukowymi oraz coraz to nowszymi metodami poprawiania swoich możliwości poznawczych. Zapominamy jednak, że to zwykły dobry humor i podejście do tematu bez uprzedzeń, czy też zamartwiania się o wynik może właśnie dać nam najlepsze rezultaty. Dla wielu ludzi nauka języka staje się pasją, ale jak to możliwe, skoro wymaga ona obowiązkowości, poświęcenia wolnego czasu i ciągłej pracy nad sobą? Odpowiedź jest banalnie prosta i właściwie, każdy kto nie zapomniał, jak to jest być dzieckiem, powinien szybko skojarzyć, dlaczego rozwiązanie to jest również tak skuteczne. Maluchy szybko robią postępy ze względu na to, że po pierwsze pozwalają im one robić coraz to nowsze rzeczy, a po drugie są dobrą zabawą i sprawiają im przyjemność.

Optymistycznie przez świat

Nauka języka i optymizm powinny zawsze iść w parze, jednak nawet po skończeniu kursu, czy innego szkolenia nie powinniśmy zapominać, jak efektywny rozwój nam to zapewniło. Dzięki temu przeniesie się to również na inne sfery życia, a gdy w końcu będziemy mieli okazję posłużyć się naszym wypracowanym i imponującym angielskim, szybko i swobodnie przejdziemy do porządku dziennego nad nawet najśmieszniejszymi pomyłkami i przejęzyczeniami. Z jakim obcokrajowcem się wam by łatwiej rozmawiało? Zasępionym, który z każdą pomyłkom ma coraz bardziej szkliste oczy i zamyka się w sobie, czy z kimś kto z uśmiechem potrafi przyznać się do błędu i wyciągnąć naukę na przyszłość? Wystarczy pojechać do USA, by zrozumieć na czym to polega – życzliwość tamtejszych obywateli naprawdę potrafi obudzić pasję i chęć do nauki ich języka (chociażby po to, by móc co roku spędzać tam wakacje i swobodnie zwiedzać cały kraj). Tak więc uśmiechamy się i dobrze bawimy – żadnego wkuwania na pamięć i uzależniania swojej wartości od ocen innych ludzi i „oficjalnych testów”.