dreamstimemaximum_51624298
Odkryj żywy język – podróżuj, ucz się i pracuj
Listopad 8, 2016
Pokaż wszystkie

By mówić trzeba rozumieć – ucz się, nie wkuwaj na pamięć!

dreamstimemaximum_57989535

Niedługo egzamin, a ty jeszcze nic nie umiesz? W pośpiechu starasz się przyswoić jak najwięcej materiału, wkuwając najważniejsze rzeczy, które prawdopodobnie mogą przydać ci się, żeby zdać… a potem zapomnieć? W nauce języka wpisywanie się w klucz testów jest bardzo nieefektywne, choć oczywiście także i tu można obrócić efekty na swoją korzyść. Wiesz, jaka jest tajemnica sukcesu tych, którym bez wysiłku przychodzi nauka języka? Dobre zrozumienie jego zasad i umiejętność szybkiego kojarzenia. Naturalnie słownictwo musi wryć się w twoją pamięć, abyś mógł zastosować wszystkie poznane reguły, czasy, konstrukcje zdań i odpowiednie sformułowania. Inną kwestią jest też opanowanie wymowy i pisowni, ale na wszystko jest sposób.
Kto mówi dobrze po angielsku?

Oczywiście język angielski można w tym przypadku zamienić na każdy inny z puli tych, które znane są w naszym świecie. Osoba, która dobrze posługuje się zatem angielskim wcale nie musi uczestniczyć w kursach językowych, ani płacić słono za możliwość lekcji z najlepszym nauczycielem. Wystarczy, że zrozumie jak język działa, jak szybko zbudować coś z jego elementów, a potem… cóż, ćwiczy różne warianty, które mogą się przydać w praktyce. Dużo mówić i zapisywać słowa – dzięki temu twoja pamięć będzie stymulowana zarówno przez dźwięk, jak i zmysł wzroku. Obejrzyj więc film po angielsku i włącz angielskie napisy. Po kilku dniach obejrzyj go jeszcze raz, ale już bez napisów. Na koniec możesz zrobić to z polskim tłumaczeniem sprawdzając czy wszystko zrozumiałeś/aś lub wypisywać w trakcie trudniejsze kwestie i sprawdzić je w przerwie lub po filmie.

Baw się nauką!

Zrób sobie fiszki, wymyśl prostą grę z użyciem nowych słów, rywalizuj z kimś na wiedzę lub po prostu ciesz się z każdego sukcesu i użycia języka obcego. Im wcześniej zlokalizujesz swoje błędy i braki w wiedzy, tym szybciej się rozwiniesz. Nie musisz wcale poświęcać temu zadaniu długich godzin, gdyż regularnie ćwicząc swój umysł wystarczy ci nawet 15 minut dziennie podczas jazdy tramwajem na uczelnię, czy do pracy. Rezultat powinien być niedługo taki, że zaczniesz myśleć po angielsku, a od tego już tylko krok do mowy artykułowanej i postępów, jakie zrobisz jadąc na wakacje za granicę, czy też pracując z tekstami w obcym języku.

Wiele książek ma opóźnioną premierę w naszym kraju z powodu konieczności tłumaczenia. A gdyby tak samemu stać się tłumaczem? Wkuwając słówka szybko je zapomnisz – mając w głowie kontekst bardzo łatwo przytoczysz je w odpowiednim momencie lub zrozumiesz co ktoś chce ci przekazać. Baw się więc i próbuj co się sprawdza w twoim przypadku, a szybko zauważysz długotrwałe efekty takiego treningu. Od tego już tylko krok do łatwiejszych egzaminów językowych, a kto wie, może i nawet do awansu. Bądź optymistom, a pasja do angielskiego przyjdzie do ciebie sama!